Nasze zwierzęta

Alpaki

Dlaczego alpaki są w Wiosce Indiańskiej? Bo to indiańskie zwierzęta! Pochodzą z Ameryki Południowej (Peru, Boliwii, Chile) i zostały udomowione przez Indian jeszcze przed przybyciem Kolumba. Posiadamy osiem alpak o imionach: Kuba, Czoko, Chmurka, Imbir, Karmelek, Monte, Koko i Mopik. Nie każda z naszych alpak pracuje w alpakoterapii – obecnie biorą w niej udział cztery: Kuba, Czoko, Koko i Imbir. Nie wszystkie zwierzęta nadają się do pracy terapeutycznej – tylko te, które zostały odpowiednio wyselekcjonowane i przygotowane. Alpaki, podobnie jak ludzie, mają różne charaktery, odruchy, poziom cierpliwości i reakcje na bodźce. Nie każda z nich jest w stanie pracować z dziećmi w tak wymagający sposób. Alpaki to zwierzęta niezwykle wrażliwe i delikatne. Każda z nich wymaga od nas długiego, trwającego nieraz kilka lat zaangażowania w jej rozwój, dobrostan i kształtowanie psychiki. Ale efekty są imponujące! Możemy bez obaw spacerować z nimi latem po gwarnych Bulwarach Supraskich, uczestniczyć w różnego rodzaju festynach, jeździć windą w Domach Spokojnej Starości czy odwiedzać pensjonariuszy w ich pokojach. Nasze alpaki – a dokładniej wspomniana czwórka puchatych alpakoterapeutów – wystąpiły nawet w serialu „U Pana Boga w Królowym Moście”, pojawiając się w dwóch scenach! Pełnometrażowy film wszedł już na ekrany, a ma się także ukazać wieloodcinkowy serial.

Szop Julian

Ma 8 lat i powoli staje się mądrym, statecznym szopem. Jest członkiem naszej rodziny – nie jest zwierzęciem wolierowym, lecz wychowanym w domu, wśród ludzi. Kiedyś był istnym rozbójnikiem i ma już na koncie całkowicie zdemolowane mieszkanie. Otworzy każdą szafkę, wyrwie każdy kontakt i listwę, zerwie tapetę – w mgnieniu oka doprowadzi każde wnętrze do stanu remontu. Jest niezwykle ciekawski, kocha jedzenie, dzieci i długie spacery na smyczy.

Skunksik Pazurek

On także ma 8 lat, co jak na samca skunksa jest imponującym wiekiem. Samce żyją zazwyczaj 6–7 lat, a samice nawet 10. Jest dzielnym, niepełnosprawnym staruszkiem, który ma specjalnie zaprojektowany dla siebie wózek na tylne łapki (stworzony przez firmę DESIGN PRO TECHNOLOGY), zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych, własnego rehabilitanta, doskonały humor i ogromną chęć do życia. W lipcu do naszego grona dołączą dwa małe skunksiki – Flip i Flap. Liczymy na to, że rozruszają Pazurka – może poczuje się jak tata!

Nasze konie

Nasze konie mają dużą domieszkę ras prymitywnych i najlepiej sprawdzają się w chowie zewnętrznym, wolnowybiegowym – tak jak mustangi. Kiedy Borys przebywał w murowanej stajni, bardzo szybko pojawiły się u niego początki astmy i dlatego musiał przenieść się na podwórko! Te konie potrzebują pastwisk i świeżego powietrza, a nie zamknięcia.

Borys – cudowny, kochany koń, który był naszym pierwszym zwierzęciem. Grzeczny i ułożony, tak łagodny, że dzieci mogą spokojnie chodzić między jego nogami. Opiekował się nawet całym stadem alpak na Bulwarach, pasąc się razem z nimi. A koń i alpaki razem – to zazwyczaj nie jest bezpieczne połączenie. Borys pracuje w hipoterapii. Choć jest koniem średniej wielkości, ma w sobie coś wyjątkowego – potrafi ośmielić nawet tych, którzy boją się koni. Ma w sobie tę moc!

Wiesiek – kuc z obniżonym jednym biodrem. Za młodu, zanim do nas trafił, miał zderzenie z bryczką, po którym pozostała mu ta niepełnosprawność. Gdyby nie my, najprawdopodobniej skończyłby w rzeźni. Może pracować w ograniczonym zakresie i pod niewielkim obciążeniem. Wygląda jak czarny, indiański mustang z nakrapianym zadem. Jest również kochanym konikiem, który wozi dzieci na oprowadzankach, jednak jego wada wyklucza go z hipoterapii.

Siwka – kuc, młoda dziarska kobyłka, pełna szaleńczych pomysłów. Obecnie jest w trakcie układania. Potrafi nawet wyjąć bramę z zawiasów i wyprowadzić stado na spacer do lasu! Zdarzało się, że szukaliśmy jej razem ze Strażą Leśną.

Szogun – młody kucyk, koń – uciekinier. Zdarza się, że cały obóz jest zaangażowany w łapanie go. Ale gdy już uda się go złapać, to staje się najcudowniejszym konikiem. Zanim do nas trafił, też miał trudne doświadczenia z ludźmi. Jest w trakcie układania – już niedługo zacznie wozić dzieci.